„Dom
pasywny” – stosunkowo nowa nazwa w terminologii budowlanej
może się kojarzyć z czymś negatywnym – tak jak ” aktywny”
kojarzy się z pozytywnym. Nazwa ta jednak przeciwstawia
się tylko znaczeniowo stosowaniu aktywnego, konwencjonalnego,
systemu ogrzewania opartego na spalaniu paliw nieodnawialnych.
W definicji proponowanej przez instytuty niemieckie dom
pasywny to taki budynek, który dla zapewnienia komfortu
cieplnego mieszkańców nie zużywa więcej niż 15 kWh energii
na 1 m2 powierzchni użytkowej. Siłą rzeczy taki
dom nie może być wyposażony w centralny system ogrzewania
spalinowego.
Aby zbudować dom pasywny w polskich warunkach
klimatycznych należy na etapie projektowania przewidzieć
dwa tory działania. Po pierwsze zastosowanie nowoczesnych
technik ograniczania utraty ciepła z wnętrza budynku. W
tym zakresie należy przewidzieć bardzo dobrą izolację ścian,
okna niskoemisyjne, eliminację mostków termicznych jak np.
balkon o podstawie wmurowanej w ścianę budynku.
|